admin - blog

Podwarszawskie łowisko Jegiel

Skąd wziąć świeżą i smaczną rybę do zjedzenia? Najlepiej złowić ją samemu. Tylko gdzie? Pomogła nam strona: www.rybobranie.pl (bogata baza łowisk!). Korzystając z uroków wiosennej pogody udaliśmy się na łowisko Jegiel pod Wyszkowem, 60 km od Warszawy, przy trasie S8 (dokładne dane umieściliśmy na wizytówce: http://lokalnazywnosc.pl/jegiel-lowisko).

Dzika róża oswojona

Specjalnie dla lokalnazywnosc.pl, Fundacja "Polska Róża" pisze o swojej działalności i dlaczego różę warto jeść i hodować:

Dlaczego jemy więcej warzyw niż reszta Europy?

Niedawno obiegła nas radosna wiadomość, że Polacy jedzą więcej warzyw i owoców niż inni Europejczycy. W artykule brytyjskiego magazynu Guardian “Why do Poles eat more veg than the rest of us?” postawiono tezę, że zawdzięczamy to przepisom tradycyjnej polskiej kuchni.

Zalety kupowania na targu od rolników

O zaletach kupowania na lokalnym targowisku pisze Henryk minimalista, ceniący "proste życie i minimalizm, bo ułatwiają koncentrację na tym, co najważniejsze i przybliżają do pełni życia", autor bloga Droga Minimalisty:

Skąd ryba na obiad?

Ostatnio sporo rozgłosu w mediach zyskał poradnik "Jaka ryba na obiad?" wydany przez międzynarodową organizację ekologiczną WWF. Poradnik zachęca do kupowania i spożywania "właściwych" gatunków ryb, czyli (wg WWF) tych niezagrożonych wyginięciem. Dostrzegam w poradniku nieco większą troskę o zagrożone gatunki ryb niż o gatunek ludzki, ale do rzeczy.

Jak zniszczyliśmy pomidory

O wyższości lokalnych i sezonowych pomidorów nad supermarketowymi, dostępnymi przez cały rok, zapewne nie trzeba przekonywać użytkowników 'Lokalnej Żywności'. Jak do tego doszło, że ten okazały, czerwony owoc stał się symbolem wszystkiego co najgorsze w nowoczesnym rolnictwie? Na przykładzie amerykańskiego rynku, wyjaśnia ekspert w wywiadzie dla portalu Salon opublikowanym w czerwcu 2011 pt. How we ruined the tomato.

Marchewka z groszkiem

Czy kwestia „żywność lokalna kontra importowana” może stać się tematem książki dla dzieci? Czemu nie? Aleksandra Woldańska-Płocińska w swojej książce pt. „Marchewka z groszkiem” udowadnia, że może. I to z powodzeniem.

Podwarszawskie dynie

Dzisiaj odwiedziliśmy słynne, sezonowe targowisko dyń w Lesznowoli. Już od kilku lat, przy drodze z Piaseczna do Magdalenki (na ulicy Słonecznej) lokalni rolnicy wystawiają swoje stragany z dyniami (dokładną lokalizację umieściliśmy na wizytówce: http://lokalnazywnosc.pl/dynie-z-lesznowoli-sezonowe-targowisko).

Lokalne systemy żywnościowe - korzyści społeczne

Ze wszystkich zalet lokalnej żywności (czyt. Dlaczego lokalna żywność), oprócz lepszego smaku, najbardziej do mnie przemawiają korzyści społeczne. Znajomemu nie sprzedaje się byle czego bo więcej nie kupi i jeszcze ostrzeże innych w okolicy. Kupując u znajomego producenta (czy sprzedawcy, który zna producenta) polegam na autorytecie dostawcy i mogę się dowiedzieć wszystkiego czego chcę o produkcie, prosto ze źródła.

Które warzywa i owoce warto kupować ekologiczne?

Wszystkie. Są jednak takie, które bardziej warto. Są to warzywa i owoce, których koszty produkcji są znacznie niższe przy zastosowaniu dużych ilości trujących pestycydów i które kumulują ich najwięcej.

Subskrybuj RSS - admin - blog