Dzika róża oswojona

Specjalnie dla lokalnazywnosc.pl, Fundacja "Polska Róża" pisze o swojej działalności i dlaczego różę warto jeść i hodować:

Trudno o bogatsze źródło naturalnej witaminy C niż dzika róża. Jej pomarańczowe owoce, przypominające wyglądem małe pomidory, dojrzewają od sierpnia, a zbierać je można aż do października. Róża jest doskonale znana zarówno w polskiej tradycji kulinarnej, jak i w domowym leczeniu. Dziś jej właściwości, i sposoby na różę, są zbadane i opisane - i duża w tym zasługa polskich naukowców. Od ponad 30 lat „sprawą różaną” W Polsce zajmuje się Ernest Michalski, a od trzech - założona przez niego Fundacja - Instytut „Polska Róża”.

„Pod koniec lat 70. przez przypadek trafiłem na niezwykle ciekawe materiały Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego dotyczące róż owocowych. Z kolei, ze względu na moje lwowskie pochodzenie, pamiętałem, że przetwory z róży uznawane były tam za specjał, podawany przy szczególnych okazjach i w chorobie. A zza oceanu dopływały w tym czasie informacje o tym, jak wielkie jest zapotrzebowanie organizmu ludzkiego na witaminę C. Noblista Linus Pauling stawiał wtedy siebie za przykład - zażywał kilkanaście tysięcy miligramów witaminy C dziennie, podczas gdy przyjęta dzienna norma wynosiła 60 mg. Również dla mnie kluczowy okazał się eksperyment na samym sobie - i wykorzystanie naturalnej witaminy C z owoców róży dla poprawy bardzo już nadwątlonego zdrowia.” - wyjaśnia zainteresowanie różą Ernest Michalski, w swojej książeczce pod wiele mówiącym tytułem: „Róża - moje życie”.

Owoc róży obok witaminy C, zawiera szereg cennych substancji o farmakologicznych właściwościach - i to w dużych ilościach. Wśród nich warto wymienić: karotenoidy (w tym beta karoten w ilości podobnej, jak w marchwi; likopen) flawonoidy, kwasy fenolowe (w tym kwas elagowy) antocyjany, garbniki, polisacharydy, witaminy: K, B1, B2, tokoferole, nienasycone kwasy tłuszczowe, kwasy organiczne oraz pektyny.

Fundacja „Polska Róża” prowadzi działania w środowisku rolników - namawia do zakładania ekologicznych plantacji różanych i wspomaga w ich prowadzeniu. Odmiana pięciopłatkowa Rosa rugosa, w latach 50. i 60. gęsto porastała Polskę, właśnie w nasadzeniach uprawowych. Jest najbardziej plenna, a jej owoce zawierają od 840 - 1200 mg w 100 g surowca (dla porównania cytryna zawiera jej 30 - 50 mg w 100 g).

Kwitnące krzewy róż w czerwcu

W społecznościach lokalnych Fundacja prowadzi akcje informacyjne i rozprowadza sadzonki do nasadzeń ogrodowych (np. w podwarszawskich miastach-ogrodach). Wspiera i inspiruje także środowisko naukowe, współpracując z naukowcami i stawiając liczne pytania dotyczące ludzkiego zdrowia i wykorzystania naturalnych składników roślinnych dla jego utrzymania i przywrócenia. W roku 2011 Fundacja we współpracy z SGGW w Warszawie oraz Uniwersytetami Medycznymi z Warszawy i Lublina zorganizowała I Konferencję Naukową „Róże owocowe w uprawie, przetwórstwie, żywieniu i ochronie zdrowia”, która zgromadziła badaczy z wielu polskich uczelni. W roku 2012 po raz pierwszy zostanie przyznana Nagroda Fundacji Polska Róża za najlepszą pracę naukową dotyczącą róż owocowych.

Fundacja prowadzi również działalność wydawniczą, rozprowadzany jest m.in. bezpłatny Biuletyn Fundacji, zawierający ciekawe artykuły. Aby otrzymać publikacje Fundacji - Instytut „Polska Róża” proszę pisać na fundacja@polskaroza.pl lub dzwonić: 22 84 84 331.

Tu można kupić sadzonki: http://www.dzikaroza.pl/nowy/index.php?producenci

Co można zrobić z owoców róży: http://www.dzikaroza.pl/nowy/index.php?przetwory-z-owocow-1

Tematy: