Jarmuż, niedoceniany przodek kapusty

Kto ma kawałek ziemi niech sieje jarmuż bo ciężko go kupić!!! Jarmuż (ang. kale) zwany kapustą liściastą jest jedną z najstarszych form roślin kapustnych. Ceniony w starożytności, niedoceniany w 20 wieku, dziś coraz bardziej zyskuje na popularności. Z jarmużu na drodze krzyżówek uzyskano między innymi popularną kapustę głowiastą. "Dziadek" jarmuż bije na głowę popularne odmiany kapusty pod względem zawartości witamin, składników mineralnych, jak również żywotności. Ma zdecydowanie mniejsze wymagania i jest mniej podatny na choroby niż inne warzywa kapustne.

Jarmuż to wyjątkowo bogate źródło chlorofilu, błonnika, witamin A, B1, B2, C, E, K i składników mineralnych (wapnia, żelaza, potasu, magnezu, manganu) i jednocześnie bardzo mało kalorii. W porównaniu do kapusty zawiera kilkadziesiąt razy więcej witaminy A oraz 3 do 5 raza więcej wapnia i żelaza. Ponadto zawiera flawonoidy i związki siarki o działaniu przeciwnowotworowym, przeciwutleniacze pomocne przy zapobieganiu procesom starzenia, czy polisacharydy i polifenole używane w leczeniu alergii.

Oprócz niezwykłych walorów zdrowotnych, dzięki ciekawej fakturze liści oraz przebarwianiu liści niektórych odmian na różne jaskrawe kolory, jarmuż znany jest również jako roślina ozdobna (kapusta ozdobna). Używany do ozdoby dań, stołów czy też jako element dekoracyjny ogrodów. Kolorowe odmiany również nadają się do jedzenia.

W smaku podobny do kapusty. Po pierwszych przymrozkach liście nabierają bardziej słodkiego smaku. Tradycyjny składnik holenderskich, portugalskich (podstawowy składnik narodowej zupy caldo verde), brazylijskich, popularny w Niemczech. W południowo-wschodniej Afryce gotowany z kokosowym mlekiem i orzeszkami ziemnymi jako dodatek do ryżu lub kaszy kukurydzianej. Doskonały surowiec do sałatek, podawany na ciepło jak szpinak. W Japonii sok z jarmużu jest znany jako aojiru.

Aojiru ma młodą historię. W czasie drugiej wojny światowej w Japonii panowała bieda i głód. W trosce o zdrowie swojej rodziny, japoński lekarz wojskowy Niro Endo postanowił dodawać do skromnej, rodzinnej diety zielone liście rzodkwi i innych warzyw, które były traktowane wtedy jako odpadki. Zauważywszy dobre skutki, Niro zaczął eksperymentować z sokami z zielonych liści różnych warzyw i zbóż. Wkrótce terapie zielonymi sokami okazały się skuteczne i najprawdopodobniej ratujące życie w przypadku choroby jego syna i żony. Jakiś czas później Niro odkrył, że najbardziej wartościowym składnikiem soków jakiego użył, był jarmuż.

W latach 80-tych pewien właściciel japońskiej firmy z branży spożywczej dzięki regularnemu piciu aojiru odzyskał zdrowie po udarze. Jego firma rozpoczęła produkcję aojiru i dziś jest to w Japonii bardzo popularny suplement w formie proszku lub soku o renomie cudownego napoju. Stosowany m.in. jako regenerujące źródło antyoksydantów, w przypadkach alergii, cukrzycy, chorób układu pokarmowego (wrzody żołądka i dwunastnicy), również w kosmetyce. Trwają naukowe badania nad zastosowaniem aojiru w leczeniu wielu chorób, wykazano już działanie przeciwnowotworowe, antywrzodowe, zapobiegające starzeniu się skóry.

Niro opublikował około 40 artykułów i książek na temat zastosowania różnego rodzaju aojiru. Dożył 92 lat. Jego syn Jiro jest kontynuatorem jego badań. Codziennie rano zrywa 10 świeżych liści i w celach profilaktycznych wypija 90 mililitrów świeżego soku [1].

[1] Aojiru - Can a glass of tree kale a day keep the doctor away? Kateigaho International Edition. 2005 Spring, [2] Wikipedia

Sebastian Kmiecik 

(tekst ukazał się wcześniej na czarnarzepa.pl: Jarmuż - niedoceniany przodek kapusty)

Tematy: 

Komentarze

Portret użytkownika alch

Bardzo popieram jarmuż. Niestety w zeszłym roku za późno go posiałem i wyrósł marniutki. Konieczne będą tunele foliowe, bo ta roślinka musi wyrosnąć zanim przyjdą mrozy. Potem trzeba ją przemrozić - ponoć bardziej wartościowa.