Marchewka z groszkiem

Czy kwestia „żywność lokalna kontra importowana” może stać się tematem książki dla dzieci? Czemu nie? Aleksandra Woldańska-Płocińska w swojej książce pt. „Marchewka z groszkiem” udowadnia, że może. I to z powodzeniem.

„Marchewka z Groszkiem” to historia o spotkaniu lokalnych i importowanych warzyw. Ciężarówka wioząca je do sklepu wywróciła się na drodze, więc polskie warzywa próbują zaopiekować się swoimi zagranicznymi kolegami – Mr Chewką, Kim Chos Neckiem, Che Bulą i innymi postaciami o egzotycznie brzmiących nazwiskach, ale znajomym wyglądzie. Jednak przybysze nie potrafią się zaaklimatyzować w naturalnych warunkach – bez folii jest im zimno, tęsknią za pestycydami i obawiają się spać w ziemi...
 
Przygoda ta jest dobrą okazją, żeby porozmawiać z dziećmi o zaletach swojskich produktów, które rosną i dojrzewają w lokalnych warunkach oraz o wadach dowożenia żywności z dalekich krajów. Ponadto pozwala poruszyć temat wegetarianizmu, zdrowego pożywienia, nawozów sztucznych i innych aspektów uprawy warzyw. 
 
Jedynym mankamentem może być zbyt jednostronne przedstawienie polskich warzyw, wszak w Polsce też używa się pestycydów, a uprawy w pełni ekologiczne wciąż są rzadkością...
 
Dużym atutem książki są ilustracje i poczucie humoru, dzięki czemu lektura spodoba się także rodzicom. A dzieci... Hm, może łaskawszym okiem spojrzą na dobrą, bo polską marchewkę z groszkiem na obiad? 
 
 
Olga Szkolnicka - autorka bloga „Ekomania, czyli czemu tak, a nie inaczej”, wegetarianka, ekomama.
Chętnie wspiera wszelkie ekologiczne inicjatywy i akcje. Zwłaszcza lokalne :)