Warzywniak przy pałacu prezydenckim?

W Waszyngtonie, przy Białym Domu istnieje warzywniak. Prowadzone tam uprawy zapewniają ponad 55 różnych produktów wykorzystywanych w przygotowaniu codziennych potraw dla rodziny prezydenckiej. Dania na ich bazie są również serwowane licznym gościom Białego Domu. Oprócz uprawianych owoców i warzyw znajduje się tam również pasieka.

Warzywniak powstał w 2009 roku a jego inicjatorką jest żona prezydenta Michelle Obama. Co więcej, Pani Obama osobiście razem ze swoimi córkami zaangażowała się w uprawy. Zdjęcia Pierwszej Damy z dziećmi w ogródku przy pracy pokazały chyba wszystkie gazety. Skąd pomysł na to aby żona jednego z najbardziej wpływowych ludzi na naszej planecie zajmowała się przydomowymi uprawami? Czy to kolejny zabieg marketingowy mający na celu zjednanie sobie przychylnych głosów wyborców? Jak twierdzi Pierwsza Dama, która nigdy wcześniej nie miała doświadczenia w uprawie ogrodu,  idea zrodziła się przede wszystkim z chęci zapewnienia zdrowej i zrównoważonej diety własnym dzieciom. Podobno córki Michelle, Malia i Sasha, nie odżywiały się wystarczająco zdrowo, często jedząc w pośpiechu na mieście lub zamawiając jedzenie na wynos. Na potrzebę zmiany diety na bardziej wartościową i odżywczą zwrócił także uwagę pediatra rodziny prezydenckiej.

Plan warzywniaka w ogrodach Białego Domu

Może wydać się to nieco naciągane, bo z pewnością kuchnia Białego Domu nie powinna narzekać na jakość dostarczanych produktów. Jednak ogród ten ma symboliczne znaczenie i nie chodzi tu o kształtowanie krajobrazu. „Pierwszy warzywniak” wspiera ideę lokalnej żywności i lokalnych upraw, czyli zdrowsze i bardziej zrównoważone odżywianie, większą świadomość i mniejsze uzależnienie od wielkich koncernów realizujących masową produkcję wysoko przetworzonej żywności. W pracach ogrodowych przy Białym Domu: sianiu, sadzeniu, pielęgnacji  a także zbieraniu plonów regularnie uczestniczy szkolna młodzież oraz wolontariusze. Jak mówi Pierwsza Dama: "Mam nadzieję, że poprzez edukację dzieci dotrzemy do ich rodzin co doprowadzi do edukacji całego społeczeństwa".

Zobacz jak Michelle Obama oprowadza po warzywniaku [ENG] nie można odmówić jej pasji...

Przykład z góry „chwycił”. Za uprawę ogródków zabrały się znane osobistości, hollywoodzkie gwiazdy, a także duże firmy. Warzywa hodowane w przyfirmowych ogródkach posłużyły jako składnik dań w firmowych stołówkach - co ciekawe, okazało się, że tak może być taniej. Wiele takich ogródkowych inicjatyw, podobnie jak warzywniak przy Białym Domu, stało się popularnym tematem dla mediów. Pierwsza Dama wylansowała modę na ogródki w całej Ameryce. Może nam przydałby się warzywniak przy pałacu prezydenckim? - niekoniecznie przed pałacem, za są ogrody i znajdzie się miejsce :)

Michał Koliński